Mirosław Pieślak

   

Ryby łowi od dziecka, na muchę 14 lat.
Pasje to góry i podróże - zwłaszcza wędkarskie. Prowadzi firmę wędkarską.

Krakus z krwi i kości, stąd niejako „dziedzicznie” wytrawny krętacz much.

Inne materiały autora:


Żaby bez zaklęć


Warda - na małą rzekę


Whillock - po prostu szaleństwo!


Paszko - polskie glajchy


Mokot - big fly & big game