Inwentaryzacja gniazd tarłowych na Słupi

Autor: Artur Wysocki & Marcin Miller | Dodany: 2004-03-24

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę

poprzednia  1  2    





KWACZA
Lewobrzeżny dopływ wpadający do Słupi na wysokości Zajączkowa. Szerokość tego strumienia wynosi 3-4m, nurt raczej spokojny, na przeważającej długości Kwacza jest uregulowana i płynie przez łąki. Odcinki dogodne do odbywania tarła raczej nieliczne. Dla troci dostępna jest na całej długości dzięki przepławce zlokalizowanej na jazie przy hodowli pstrąga tęczowego w Luleminie Rzeka została podzielona na trzy odcinki: ujście prawobrzeżnego dopływu – jaz w Luleminie, jaz w Luleminie – most drogowy w Kwakowie, Most w Kwakowie – ujście do Słupi.








































GLAŹNA
Prawobrzeżny dopływ uchodzący do Słupi na wysokości Łosina dla troci dostępny do jazu przy starym młynie zlokalizowanym w Krępie. Szerokość strumienia 2-3m, na całej długości uregulowany, na opisywanej długości występują dwa niewysokie progi betonowe, które są pokonywane przez wędrujące ryby. Umocnienia z faszyny w dużej mierze są zniszczone, dno przeważnie piaszczyste, jedynie na fragmentach występuje podłoże żwirowe. Opisywany odcinek został podzielony na trzy części: młyn – most drogowy w Krępie, most – kładka dla pieszych, kładka – ujście do Słupi.



























































4.Lokalizacja i budowa gniazd
Na wszystkich badanych odcinkach rzek stwierdzono zakładanie gniazd tarłowych przez trocie lub łososie. Ilość gniazd wydaje się być ściśle powiązana z rodzajem podłoża, jakie jest na danym odcinku. Ryby te na lokalizacje swoich gniazd wybierają dno o żwirowym charakterze, gdzie średnica żwiru mieści się w przedziale ok. 20-40mm, przepływ wody jest w miarę stały a dno wznosi się do powierzchni. Często gniazda są lokalizowane po zewnętrznych łukach rzeki przy brzegu, gdzie nurt odsłania warstwy zawierające pospółki i żwiry o odpowiednich parametrach. Co ciekawe gniazda często są zakładane przez ryby co roku w tych samych miejscach z dokładnością do kilkunastu centymetrów.
Zazwyczaj dogodne warunki występują na tych odcinkach gdzie rzeka przepływa lub zbliża się do lasu. Czasami dno rzeki wydaje się na pierwszy rzut oka idealne dla założenia przez trocie lub łososie gniazda, a ryby z sobie tylko znanych powodów takie odcinki omijają. W Słupi ilość dużych gniazd była większa niż w dopływach, ale nie wiadomo czy wynikało to z wielkości ryb ( duże osobniki wolą odbywać tarło na większej rzece, gdyż czują się tam bezpieczniej), czy raczej z powodu mniejszego kłusownictwa na głównej rzece (nie płoszone ryby mogą spokojnie rozbudowywać gniazda tarłowe). Gniazda składają się zazwyczaj z półkolistego żwirowego kopca u nasady, którego występuje zagłębienie powstałe od uderzeń ogonem przez samice. Wypłukany z żwiru piasek często odkłada się za gniazdem i jest widoczny jako jasny „kołnierzyk” okalający kopiec. Często gniazda łączą się ze sobą i nie zawsze można jednoznacznie ocenić ich liczbę znajdujących się w takim tarlisku. Gdy gniazdo „opiera się” o burtę brzegową zamiast rozbudowywać się w szerz ma kształt bardziej podłużny i jest bardziej rozbudowane w pionie tzn. głębszy dołek i wyższy kopiec. Często w takim wypadku ryby budując kopiec przysypują żwirem znajdujące się pod wodą pnie drzew lub kępy roślinności.

5.Wnioski
Dzięki sprawnej przepławce wybudowanej przy jazie w Słupsku ilość tarlaków troci, a być może również łososi docierających na tarliska zlokalizowane w środkowej Słupi i jej dopływach znacznie wzrosła w stosunku do lat ubiegłych. Przeprowadzona inwentaryzacja wykazała, że ryby te docierają na tarliska i zakładają tam gniazda. Na opisywanych odcinkach zlokalizowano w sumie 241 gniazd ryb łososiowatych z tego 172 gniazda średnie i duże, które zostały założone przez trocie lub łososie. Nieznane jest powodzenie naturalnego tarła w poszczególnych odcinkach rzeki Słupi jak i jej dopływów. Należy przypuszczać, że podstawowym parametrem determinującym przeżywalność złożonej w gnieździe ikry jest zapiaszczenie żwiru w kopcu. Aby stwierdzić jak wydajne są poszczególne tarliska należy przeprowadzić późnym latem odłowy za pomocą agregatów elektrycznych w zinwentaryzowanych miejscach tarliskowych i określić ilość narybku, jaka się w bezpośredniej bliskości gniazd znajduje ( zakłada się, że narybek pozostaje w okolicach tarliska do jesieni). Porównując te wyniki z ilością gniazd można będzie w przybliżony sposób określić przydatność poszczególnych odcinków do inkubacji ikry i przeżywalności wylęgu. Mając dane wartościujące poszczególne odcinki i dopływy można prowadzić działania ochronne tzn. przede wszystkim ochrone przed kłusownictwem w okresie tarła ze szczególnym zwróceniem uwagi na tarliska szczególnie cenne ze względu na reprodukcję gatunku.

Innym rodzajem działania, którego podjęcie należałoby rozważyć jest częściowa renaturalizacja niektórych odcinków strumieni np.Kwacza i Glaźna pod względem przywrócenia ich przydatności do odbywania w nich tarła przez ryby łososiowate. Regulacje i zabiegi melioracyjne na długich odcinkach spłaszczyły poprzeczny i podłużny przekrój tych cieków w związku z tym ich dno jest często monotonnie piaszczyste. Podjęcie prac mających na celu zróżnicowanie charakteru dna powinno skutkować zwiększeniem powierzchni tarlisk w takich miejscach.

Podstawowym działaniem, które korzystnie wpłynie na wzrost liczby tarlisk i ich produktywności jest jednak udrożnienie za pomocą przepławek jak największego areału rzek. Wśród potencjalnych rzek tarliskowych należy wymienić rzeki: Kamienica i Skotawa. Kamienica ma bystry prąd, kamienisto-żwirowe dno, i dziki nieuregulowany charakter. Na całej swojej długości wydaje się być idealnym tarliskiem ryb łososiowatych, Jednak, aby umożliwić rybom dostęp do niej należałoby wybudować dwie duże przepławki na zaporach w Krzyni i Konradowie. Mniej problematyczne jest udrożnienie Skotawy. Wykonując niewysoką przepławkę na starym korycie Skotawy powyżej elektrowni w Skarszewie Górnym udostępnia się rzekę do Dębnicy Kaszubskiej i Warblewską Strugę. W Dębnicy przy jazie garbarni znajduje się prawie ukończona przepławka, którą można małym nakładem środków uruchomić. Dzięki tym działaniom można udostępnić trociom i łososiom ponad 10 km tarlisk.



W liczeniu brali udział:
Park Krajobrazowy "Dolina Słupi"
Marcin Miller
Ireneusz Litwin
Andrzej Grzybowski
Józef Wysiński

Słupski Klub Muchowy "Trzy Rzeki"
Artur Wysocki
Tomasz Kraśnik
Roman Sil
Borys Błochowiak

ZO PZW Słupsk
Andrzej Kucułyma

poprzednia  1  2    


Frąckiewicz - duże mokre


Tracz - koralowce


Polakowski – broń na uciekiniera


Banachowski - z kozą na szczupaka


Chruszczewski - mokra forever