Pomóżcie łebskim trociom!

ryby, metody, sprzęt, recenzje, wydarzenia...
Marcin Kostuch
+100 postów! Forumowy Weteran!
Posty: 110
Rejestracja: 20 mar 2006, 14:57

Pomóżcie łebskim trociom!

Postautor: Marcin Kostuch » 07 lis 2007, 16:22

Decyzją prezesa ZO PZW w Słupsku Pana Teodora Rudnika dnia 1 listopada nastąpiło całkowite przegrodzenie szlaków migracyjnych troci wędrownej i łososia na jeziorze Łebsko. Decyzja ta została wydana po wniosku Dyrektor Słowińskiego Parku Narodowego pani Katarzyny Woźniak z dnia 26.10.07. Przegrodzenie, zgodnie z wydaną zgodą będzie trwało do momentu zgromadzenia właściwej ilości ikry – w praktyce do końca trwania ciągu!
Właśnie teraz gdy rozpoczyna się najintensywniejszy ciąg tarłowy, ryby nie mają jakiejkolwiek możliwości wejścia do rzeki Łeby, na swoje tarliska, gdyż na ich drodze stoją sieci szczelnie blokujące trasy migracyjne na jeziorze Łebsko.
Zdjęcia w galerii
Źródło wiadomości


Prezes ZO PZW w Słupsku przekreślił całą naszą pracę – budowę tarlisk na rzece Łebie, karkołomną całodobową ochronę troci wędrownej, ogromną pracę ze społeczeństwem w kierunku kształtowania świadomości przyrodniczej. Ta decyzja to nóż wbity w plecy naszej działalności oraz niszczenie tego wszystkiego, co już osiągnęliśmy! Podkreślam też, że została ona wydana bez zgody Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Rzeki Łeby oraz Koła PZW Lębork – Miasto, a także pozostałych lęborskich kół i klubów PZW.
To karygodne postępowanie destrukcyjnie działa na wielki zapał wszystkich tych osób, które całym swoim sercem są i zawsze będą wspierać i chronić naszą ukochaną rzekę. Jak można tak w tak nieodpowiedzialny sposób niszczyć cudzą pracę? Co mamy powiedzieć naszym młodym wę, którzy pytają nas dlaczego na tarliskach nie ma troci? Po co odtworzyliśmy w tym roku w Lęborku trzecie tarlisko dla troci i łososia?
5 lat temu nagraliśmy na jeziorze Łebsko oraz na terenie spółki zajmującej się odłowem troci materiał wideo. Materiał ten w sposób szczegółowy obnaża kulisy „odłowu troci wędrownej” pod dumnym hasłem restytucji gatunku. Prezentujemy poniżej wybrane kadry z filmu. Podobna sytuacja dzieje się teraz nad jeziorem Łebsko, na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli, pomóżcie nam, pomóżcie rzece Łebie, pomóżcie łebskim trociom!!!

Osoby odpowiedzialne za przegrodzenie szlaków migracyjnych na terenie SPN:


Prezes ZO PZW w Słupsku – Teodor Rudnik

E-mail: prezes@pzw.slupsk.pl
WWW: http://www.teorud.com/forum.php
http://www.pzw.slupsk.pl/kontakt.php


Dyrektor SPN – Katarzyna Woźniak


E-mail: sekretariat@slowinskipn.pl
k.wozniak@slowinskipn.pl
WWW: http://www.slowinskipn.pl/spn_pl.php?la ... te=kontakt


Obrazek
Trocie z rzeki Łeby z rościętymi brzuchami, ryby widoczne na zdjęciu były jeszcze żywe.

Obrazek
Ikra z łebskich troci. Ikrę pozyskuje się rozcinając brzuch żywej rybie.

Obrazek
Rybacy na jeziorze Łebsko opróżniający żaki, osoba z prawej strony trzyma w ręku troć wędrowną.

Obrazek
Zywa troć z rozciętym brzuchem. Barbarzyństwo!

Obrazek
Rozładunek troci wyłowionej z jeziora - szybko, szybko....

Obrazek
Słowiński Park Narodowy....

Pisma wysłane przez Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Rzeki Łeby do ZO PZW w Słupsku oraz do Słowińskiego Parku Narodowego:

Lębork dnia, 07.11.2007



Pan
Teodor RudnikPrezes Zarządu
Polskiego Związku Wędkarskiego w Słupsku

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Rzeki Łeby po zapoznaniu się ze skierowanym do ZO PZW w Słupsku pismem dyrektora Słowińskiego Parku Narodowego Pani Katarzyny Woźniak z dnia 26.10.2007 r. L. dz. OW/856/2007 wyraża kategoryczny sprzeciw wobec wyrażonej w nim prośby o akceptację całkowitego przegrodzenia od 01.11.2007 do 25.11.2007 przejść migracyjnych ryb łososiowatych określonych w zawartym w Słupsku porozumieniu z dnia 17.03.2004 roku.
Zarząd odrzuca tę prośbę jako nieuzasadnioną, bowiem porozumienie w pkt.3 dopuszcza takie przegrodzenie (po dokładnym uzgodnieniu stron), jedynie w końcowym okresie obowiązywania wydanego przez wojewodę pozwolenia na odłowy. Jednocześnie Zarząd wyraża głębokie oburzenie na wydanie przez Pana w imieniu ZO PZW zgody na przegrodzenie przejść migracyjnych w okresie największego ciągu tarłowego troci i łososia i to w zasadzie bezterminowo, bo rozgrodzenie przewidziano „po zgromadzeniu właściwej ilości ikry”. Wydanie takiej decyzji niweczy wysiłek wielu ludzi z niezwykłą ofiarnością odtwarzających walory przyrodnicze rzeki Łeby (budowa tarlisk, bezprecedensowa skala ochrony wód, doprowadzenie do zmiany świadomości społeczeństwa w kwestiach ochrony tarła itp.).
Wzywamy Zarząd Okręgu PZW w Słupsku do cofnięcia wydanej decyzji i spowodowania natychmiastowego rozgrodzenia przejść migracyjnych na jeziorze Łebsko.

__________________________________________



Lębork dnia, 07.11.2007



Pani
Katarzyna Woźniak
Dyrektor
Słowińskiego Parku Narodowego
w Smołdzinie



Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Rzeki Łeby po zapoznaniu się z Pani pismem z dnia 26.10.2007 L. dz. OW/856/2007 skierowanym do ZO PZW w Słupsku, wyraża kategoryczny sprzeciw wobec wyrażonej w nim prośby o akceptację całkowitego przegrodzenia od 01.11.2007r. do 25.11.2007r. przejść migracyjnych na jeziorze Łebsko określonych w porozumieniu zawartym w dniu 17.03.2004r. w Słupsku.
Zarząd odrzuca tę prośbę jako niezgodną z warunkami porozumienia, bowiem dopuszcza ono w pkt.3 takie przegrodzenie (po dokładnym uzgodnieniu stron), jedynie w końcowym okresie obowiązywania wydanego przez wojewodę pozwolenia na odłowy.
Zablokowanie przejść migracyjnych ryb łososiowatych w czasie największego ciągu troci i łososia jest w jaskrawy sposób sprzeczne z zasadami funkcjonowania parków narodowych i celami dla jakich są tworzone. Zdaniem Zarządu TPRŁ wydanie przez Pana Teodora Rudnika, w imieniu ZO PZW w Słupsku, zgody na zablokowanie przejść migracyjnych bez zgody najbardziej zainteresowanych: Zarządu Koła PZW Lębork-Miasto i Zarządu TPRŁ jest oburzające i niweczy wieloletni wysiłek wielu społeczników z niezwykłą ofiarnością odtwarzających walory przyrodnicze rzeki Łeby.
Wzywamy Panią Dyrektor do wydania polecenia natychmiastowego przywrócenia pełnej drożności ustalonych przejść migracyjnych poprzez usunięcie z nich rybackich narzędzi połowowych.
Ostatnio zmieniony 08 lis 2007, 23:43 przez Marcin Kostuch, łącznie zmieniany 1 raz.
Arek gd
Ponad 25 postów! Ale gaduła :-)
Posty: 33
Rejestracja: 02 gru 2004, 21:12

Postautor: Arek gd » 07 lis 2007, 19:06

Krew w człowieku się burzy widząc decyzje ludzi którzy mają dobrą opinie wśród nas a robią tak karygodne błędy.Mam nadzieje że decyzja zostanie szybko cofnięta i pan Rudnik opamięta się a decyzje takiej rangi będzie zawsze uzgadniał z organizacjami takimi jak np.Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Leby itp. Mam nadzieje że w końcu też staniemy się na tyle cywilizowani , że taki widok jak na jeziorze Lebsko będzie tylko widoczny w starych filmach, a ludzie odpowiedzialni za złodziejską gospodarkę rybną na tym jeziorze zostaną ukarani.
Awatar użytkownika
tonkin
Ponad 25 postów! Ale gaduła :-)
Posty: 38
Rejestracja: 08 sie 2006, 14:28

Postautor: tonkin » 08 lis 2007, 00:28

Wyglada na to, ze ktos zatesknil za kawiorem ??!!

Tlumaczenie , ze jest za malo tarlisk, nie usprawiedliwia moim zdaniem przegrodzenie calego jeziora, to nonsens !

Spoleczna praca wielu osob pojdzie na marne ,rece opadaja na takie decyzje !

tonkin
"Mucha sztuczna jest osia, kolo ktorej sport rybacki sie obraca....."
Marcin Kostuch
+100 postów! Forumowy Weteran!
Posty: 110
Rejestracja: 20 mar 2006, 14:57

Postautor: Marcin Kostuch » 08 lis 2007, 23:44

7 marca 2004 roku podpisany został w Słupsku „Protokół ustaleń spotkania poświęconego problemowi zapewnienia możliwości migracji ryb łososiowatych akwenami SPN”. Podpisali go ówczesny Dyrektor SPN, Prezes ZO PZW w Słupsku w obecności Przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa Rady Powiatu Lęborskiego. W założeniu protokół miał na stałe rozwiązać problem blokowania wędrówek troci i łososia jeziorami Łebsko i Gardno- ustalał na Łebsku 150 metrowe, a na Gardnie 50m przejście migracyjne. Aby umożliwić parkowi wykonywanie nałożonego obowiązku pozyskiwania określonej ilości ikry tych gatunków znalazł się w nim zapis:
„W przypadku, gdy w końcowym okresie obowiązywania wydanego przez wojewodę pozwolenia na odłowy pozyskanie przewidzianej planem ilości ziaren ikry okaże się zagrożone możliwe będzie- o dokładnym uzgodnieniu stron- przegrodzenie jezior w stopniu umożliwiającym wykonanie planu”. I następstwa tego zapisu stały się osią tegorocznego konfliktu- jego intencją było umożliwienie przegrodzenia nawet całego jeziora dla wykonania planu pozyskania ikry, w grudniu, ewentualnie końcu listopada, a więc bez większej szkody dla tarła naturalnego mającego w Łebie największe nasilenie w listopadzie. Tymczasem jak grom z jasnego nieba spadła w tym roku wiadomość, że oto SPN skierował 26 października do ZO PZW w Słupsku pismo zaczynające się od zdania:
„Informuję, że ze względu na opóźnienie ciągu tarłowego ryb łososiowatych zmuszeni jesteśmy, po 1 listopada całkowicie przegrodzić przejście określone w w/w decyzji („Starosty Słupskiego o zezwoleniu na przegrodzenie więcej niż połowy łożyska wody płynącej”p.m.), celem pozyskania przewidzianej planem ilości tarlaków i ikry do dnia 25 listopada bieżącego roku”
Nie wyraził na to zgody wywodzący się z Lęborka Wiceprezes ZO PZW ds. Zagospodarowania Wód. Jednak już 27 października Prezes ZO PZW pisemnie zaakceptował informację (?) prośbę parku. W Lęborku odebrano to tak jak odbiera się w historii datę 17 września 1939 roku. Koniec migracji, zanik tarła naturalnego, na nic cała wielka robota z ochroną tarlisk, całodobowym pilnowaniem tarła, różnorakimi akcjami ochronnymi. Poczucie krzywdy pomieszane z niedowierzaniem i oburzeniem. Całkowite przegrodzenie jeziora nie byłoby możliwe bez zgody Prezesa ZO PZW w Słupsku, bo formalnie tylko on był stroną porozumienia z 2004 roku. Stąd protest internetowy- chodziło w nim jednak tylko o merytoryczne, wartościowe wsparcie. Marginesem są inne wystąpienia, na co nie mieliśmy wpływu. Załączenie zdjęć obrazujących „tarło po słowińsku” z 2001 roku nie było manipulacją, bo autor tekstu wyraźnie napisał, że nie są to zdjęcia tegoroczne, lecz sprzed kilku lat. Zamieszczając je chciał przestrzec prze tym, co było i nie dopuścić do podobnych zdarzeń- odłowy wszak nadal wykonuje i przygotowuje sztuczne tarło ta sama spółka rybacka. Aktualnie w dniu dzisiejszym jezioro jest przegrodzone, ale nie jest przegrodzone 150m przejście migracyjne. Myślę, że oczywista jest podstawa naszej niezgody na Łebę bez swego specyficznego piękna, ze zdrowymi rybami pochodzącymi z poszerzającej się sieci naturalnych tarlisk.

Andrzej Adamiak

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości