O skutecznym rad sposobie czyli zostać skutecznym wędkarzem

Sebaruszkiewicz
Ponad 10 postów! Toż to stały bywalec:-)
Posty: 21
Rejestracja: 06 sie 2020, 17:54

O skutecznym rad sposobie czyli zostać skutecznym wędkarzem

Postautor: Sebaruszkiewicz » 06 sty 2021, 10:07

http://namuche.pl/metody-i-sprzet/325-o ... stotliwosc

Adnotacja autora( źrodło: FB) pod dyskusją zasadności pewnego rodzaju negacji krótkiej nimfy:
Jarosław Zych
Czołem koledzy to mój pierwszy post – mam nadzieję, że dobrze go wkleję, za ewentualne problemy wybaczcie. Pomyślałem, że ze zwykłego szacunku dla czytających, należy się kilka słów komentarza ode mnie.
Przede wszystkim cieszę się, że znaleźli się czytelnicy – doceniam to i dziękuję, że przebrnęliście, bo po na napisaniu tylu liter dobrze jest mieć świadomość, że nie trafiły w pustkę serwera. Cieszę się też, że zdania są odmienne, to pokazuję, iż nie pomyliłem się zachęcając do korzystania z różnych źródeł.
Jako autor mam tylko częściowy wpływ na odbiór artykułu – każdy wszak odbiera go korzystając z własnej wrażliwości, odczuć, doświadczeń i wiedzy. Ale chciałbym odsłonić swoje intencje: przede wszystkim, to co piszę jest wynikiem moich obserwacji – no takie po prostu mam, a nie inne: nad wodą bywam często, czy nawet bardzo często i zdecydowana większość wędkarzy, których widuję, bez względu na to, gdzie wędkuję, łowi na nimfę. Drugie spostrzeżenie mam takie, że początkujący bardzo często pytają mnie właśnie o łowienie na nimfę, bo widzą jakie to proste i skuteczne (oczywiście proste w ich mniemaniu, bo do wzorowego nimfowania trzeba się naprawdę przyłożyć) i w zasadzie tylko to ich interesuje, ponieważ to jest niezwykle efektywne i te osoby nie są zbyt zainteresowane rozwijaniem wiedzy ogólnej, a raczej dążą do superspecjalizacji w tej metodzie – to jak z każdą inną podnietą - po prostu gdy ktoś wejdzie na wysoki poziom ekscytacji, to bardzo trudno czerpać mu później satysfakcję z mniej emocjonujących bodźców.
Nie planowałem absolutnie nikogo łajać za taki, czy inny sposób łowienia – każdy ma prawo łowić jak chce, kilkukrotnie podkreślam skuteczność nimfy – co zresztą będzie miało wyraz w dość przewrotnym ujęciu mojego uznania dla tej metody w ostatnim odcinku… Zachęcam do przeczytania. Może to po prostu zbyt mało dyplomatyczne wyrażanie opinii, a nigdy nie byłem Asem dyplomacji i wychowania bezstresowego. Poza tym, co świetnie widać w narciarstwie - błędne nawyki zostają z nami na bardzo długo lub na zawsze, dlatego od pierwszej lekcji trzeba je bez sentymentów wypleniać..
Mam pełną świadomość tego, że jest mnóstwo wędkarzy o odmiennych poglądach, gdybym uważał, że przekonam cały świat to świadczyłoby to o mojej, delikatnie mówiąc, naiwności. Dlatego też w artykule zalecam zmianę mistrzów…
Możecie mi nie wierzyć, lecz biorę na świadka Sebastiana, że przed publikacją wyraziłem mu swą obawę o to, że sporo osób, eufemistycznie rzecz ujmując, może nie zgodzić się ze mną w kwestii nimfy. No ale przecież w różnorodności spiritus movens.
Podsumowując: uważam, że drogi do sukcesu mogą być różne, ta wskazana przeze mnie nie jest jedyną – będzie jeszcze o tym kilkukrotnie mowa, ale jestem przy tym przekonany, że nie popełniam błędu metodologicznego i poczatkujący wędkarz, który znajdzie w sobie na tyle determinacji, że zrealizuje moje wskazówki z wszystkich punktów, w rezultacie stanie się skutecznym i wszechstronnym muszkarzem, także w zakresie metody nimfowej. To nie jest artykuł polemiczny – ja po prostu wierzę w to co przekazuję – więc byłoby dziwne gdybym zachęcał do innego podejścia, a swoją drogą chętnie przeczytałbym porządnie skrojony tekst o zupełnie odmiennym podejściu – pewnie coś bym z niego wyciągnął dla siebie.
Tak czy inaczej zachęcam do lektury kolejnych części – chyba będą krótsze, więc i łatwiejsze do strawienia a mam nadzieję, że każdy znajdzie tam jakąś inspirację, przyczynek do dyskusji, czy choćby opinię, którą z lubością będzie mógł zanegować.
Pozdrawiam JZ



Ciekawe jakie wy macie spostrzeżenia.
http://namuche.pl/metody-i-sprzet/325-o-skutecznym-rad-sposobie-czyli-jak-stac-sie-skutecznym-wedkarzem-muchowym-cz-2-czestotliwosc
PiotrL
Brawo! Przynajmniej raz już napisał :-)
Posty: 2
Rejestracja: 23 lip 2003, 14:08

Re: O skutecznym rad sposobie czyli zostać skutecznym wędkarzem

Postautor: PiotrL » 16 sty 2021, 22:24

To tu muszę powiedzieć że moi dwa synowie łowiący od roku i zapoznawani z techniką na temat dolnej nimfy na Kwisie zdecydowanie są na - łeeee. O Bobrze nie wspomnę :) Sam zawsze uważałem i uważam - ze lepiej łowić przyjemnie niż skutecznie - zwłaszcza że i tak ryb nie bierzemy - a elegancji łowienia na muchę w dolnej nimfie szukać próżno

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość