It's crazy...

ŚWIERSZCZ WĘDROWNY



Jest to dla mnie najtrudniejsza do wykonania mucha.
Wykonanie ostatniej wersji zajęło mi około stu sześćdziesięciu godzin, czyli mniej niż wykonanie widelnicy, ale technika wykonania tej muszki jest niesamowicie żmudna. Pakunek, tułów i głowa skonstruowane są z warstw ołowiu, chenille, dubbingu oraz promieni centralnych piór ogonowych bażanta łownego.
Odnóża to „Japanese fly tying legs”, skrzydełka to celuloidowe gotowce z mojej serii „Masterclass close to the nature”, czułki to stosiny piórek, a powłoka tułowia to Flexibody.

Paul Whillock

Możesz dowiedzieć się więcej o autorze i jego muchach czytając tekst "W szaleństwie jest metoda..." Maćka Goreckiego.

NaMuche.pl