Leksykon narzędzi do wykonywania much cz. X

Autor: Jarosław Zych | Dodany: 2005-02-25

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę





Szczoteczka (ang. dubbing brush)
































Metalowa lub plastikowa – niewielka – w najprostszej postaci może być to twarda szczoteczka do zębów. Używa się jej do wyszarpywania już nawiniętego na haczyk dubbingu. Staje się on bardziej puszysty i zatraca nieładne zgrubienia wełenki.





































Świetnie sprawdzają się metalowe wyciory oraz mikroszczotki szlifierskie – do rdzy. Flytierskie szczoteczki zwykle przypominają chenille tyle, że z metalowym kutnerkiem. Ja zdecydowanie wolę szczoteczki typu picker, czyli z włoskami skierowanymi do przodu. Oczywiście podobne efekty jak szczoteczką można uzyskać za pomocą szpikulca.

Grzebyk ( ang. comb)





































Służy głównie do rozczesywania sierści na skrzydełka. Choćby sierść owcy, czy lisa warto przed przywiązaniem wyczesać. Czesanie jest zalecane też przed włożeniem sierści do hair stackera. Najlepiej kupić mały grzebyk w drogerii. Może być zwykły do włosów, ale nieźle sprawdzają się filigranowe grzebyki do rzęs. Można nimi czesać materiał już zawiązany na muszce. Często grzebyki takie zaopatrzone są dodatkowo w szczoteczkę mamy, więc dwa w jednym. (Uwaga: takiej szczoteczce warto skrócić włosy, żeby były twardsze).



































Do czesania mocno skołtunionych włosów, zwłaszcza po farbowaniu, potrzebny jest mocniejszy grzebyk, aby się nie wyginał i nie złamał.

Szczypce /kombinerki (ang. pliers)
Chodzi o zwykłe techniczne (ewentualnie stomatologiczne) kombinerki tyle, że jak najmniejsze modele. Proponuję zakup trzech rodzajów szczypiec: prostych - o płaskich wnętrzach szczęk; podgiętych z karbowanymi szczękami oraz z okrągłymi końcówkami. Narzędzi tych używam do formowania (zgniatania) tułowia; do podginania drutów i haczyków; do zagniatania zadziorów; do zagniatania i karbowania żyłki, przywiązywanej do trzonka haczyka; do zgniatania stosin piór, które nie chcą się odpowiednio ułożyć przy wiązaniu. Choć są to narzędzia mało popularne w warsztacie wiązacza, to warto kupić choćby jeden rodzaj szczypiec. Z pewnością się przyda.

Cążki
Do cięcia wszelkiego rodzaju twardych drutów - choćby trzonków haczyków. Wygodne są małe cążki z warsztatu elektromontera.

Nóż introligatorski
Do wszelkich prac, w których musimy coś uciąć (jeden z dziesiątków przykładów to np. paski pianki). Możemy nim nadawać też wstępny kształt tułowia popperów. Nóż introligatorski nie nadaje się do oprawiania skór. Ma zbyt wiele zakamarków, z których trudno wyczyścić krew i mięso. Ponadto jest mało stabilny i wytrzymały. Z racji łamliwych ostrzy rodzi ryzyko skaleczenia się, co przy kontakcie z niezbadanym mięsem może być niebezpieczne.

Szydełko
Mowa o klasycznym szydełku takim, jakie można kupić w każdej pasmanterii. Służy ono do wykonywania niektórych plecionek i ewentualnie zaplatania odnóży z promieni sterówek. Dobrze mieć 3 wielkości.

Cienki twardy drut (struna) do zaplatania plecionek
Służy do zaplatania plecionek poza trzonkiem haczyka oraz do wykonywania niektórych tułowi typu extended czy wiggle. Drut taki wyciągamy po wykonaniu elementu muszki !

W trakcie pracy drut naprężamy, łapiąc jeden koniec imadłem a drugi wysięgnikiem ze szczypcami samozaciskowymi, zamocowanymi na mocnej sprężynie (Patrz: opis imadeł). Jeśli chcę mieć bardzo silnie napięty drut, wtedy łapię go między dwoma imadłami. Najlepszy jest cieniutki drut ze stali sprężynowej, ale ja z racji dostępności używam struny gitarowej.

Odmianą takiego rozciąganego drutu, jest sztywny drut – zwykła igła mocowana jednopunktowo w imadle. Na niej również wykonujemy niektóre dowiązywane tułowie. Oczywiście igła również służy tylko jako usztywnienie, które usuwamy, przed przymocowaniem tułowia do trzonka haczyka.

Zapalniczka plus palniczek
Dla mnie najwygodniejsza jest zapalniczka piezoelektryczna. Okazuje się nieodzowna do przypalania oczek z żyłki, zatapiania wszelkich syntetycznych końcówek, podgrzewania trzonków haczyków przed wygięciem, wypalania skrzydełek w wypalarce i ... Zapalania palnika. A palnik służy tym samym celom tyle, że wykorzystuję go, gdy muszę zrobić wiele muszek, wymagających użycia płomienia. Najwygodniej korzysta mi się z palników spirytusowych lub naftowych ( popularne lampiony z knotem )

Przezroczysta folia odporna na wysokie temperatury
Przydaje się jako „tarcza ochronna”, przy topieniu elementów muszki. Zamiast niej, dobrze sprawdza się folia aluminiowa lub tekturka, taka jak z pudełka zapałek - jest niezwykle słabo palna. Folia przezroczysta jest o tyle wygodna, że widać przez nią, co dzieje się z muszką. Najlepsza jest folia do drukarek laserowych lub do ksero. Możemy wycinać z niej dowolne kształty, pasujące do wykonywanej muszki.

Dopychacz (ang. hair packer)
Wygląda jak mała płaska łyżeczka lub kosmetyczny przyrząd do podważania skórek (zapytajcie swoich żon, z pewnością dokładnie wytłumaczą, o co chodzi). Ja sam takiego właśnie podważacza używam... Oczywiście do wiązania muszek. Przydaje się on czasem do dopychania materiałów przywiązanych na trzonku. Jest wygodny, zwłaszcza dla tych, którzy bardzo krótko obcinają paznokcie.

Do muddlerów produkowane są specjalne, dopychacze, wyglądające jak duże cążki do paznokci. Oczywiście szczęki nie są ostre, a w środku każdej wypiłowana jest szczerbinka. Dopychacz zaciskamy na trzonku haczyka (trzonek wchodzi w szczerbinkę) i dopychamy przywiązaną uprzednio sierść sarny. Podobnie działa dopychacz cylindryczny, czyli cylinderek z wywierconym w dnie otworkiem. W niektórych modelach regulujemy wielkość otworku, dociskając płaską sprężynę, która częściowo go zasłania.

Pętla do łapania sierści (ang. hair snare)






























Działa i wygląda jak lasso zamocowane na trzonku. W pętlę chwytamy pęczek sierści, przeznaczony na skrzydełka lub ogonki. Po zaciśnięciu pętelki mamy bardzo zwarty „pędzelek” włosków, który łatwo przywiązać do haczyka. Pętlę stosuję się głównie przy malutkich muszkach.

Szerokie szczypce do dubbingów
Urządzenie to pozwala tworzyć tułowie o bardzo długich włosach. Jest to rodzaj szczypiec, zaciskanych przez mocną sprężynę. Szczypce maja szerokie szczęki (10-15 cm), wyklejone gumą. Łapiemy nimi końcówki sierści, np. królika (najłatwiej złapać sierść z paska skóry - takiego jak na zonkery). Następnie odcinamy sierść od skóry, przy samej nasadzie włosów. Teraz, przykładamy trzymaną w szczypcach sierść do nici pokrytej klejem (podobnie jak przy nakręcaniu dubbingu). Następnie dajemy od góry drugą nić pokrytą klejem i całość skręcamy twisterem. Uzyskujemy coś w rodzaju bardzo puchatego chenille. Otrzymany, w ten sposób, kutnerek może mieć nawet kilka centymetrów długości. Oczywiście zamiast nici możemy używać cienkich drucików.

Przezroczyste szczypce do dubbingu (ang. dubbing transparent clips)







































Bywają bardzo przydatne zwłaszcza, gdy chcemy ukręcić dubbing z równomiernym i króciutkim kutnerkiem. W szerokie szczęki szczypiec łapiemy dubbing lub całe pióro CDC (wzdłuż stosiny), a następnie przycinamy równo nożyczkami. Z tak przygotowanego materiału możemy skręcić twisterem bardzo delikatny i równomierny dubbing.

Przezroczyste szczypce do CDC (ang. CDC transparent clips)
Rzadko, ale bywają w sprzedaży. Słabą dostępnością nie należy się przejmować. Jest to produkt drugoplanowy, jeśli nawet nie zbędny. W teorii służyć ma on chwytaniu piórka CDC i trzymaniu go podczas wiązania. Przezroczysta budowa powoduje, że możemy wówczas obserwować jak pióro się układa.

Chwytak do skrzydełek CDC (ang. CDC feather winding)
Jest to obsadka z biegnącymi równolegle, drucianymi wąsami. Wkręcamy w nie pióro CDC, następnie wąsy nasuwamy na trzonek haczyka (od strony oczka) i zawiązujemy skrzydełka lub jeżynkę.
Narzędzie to jest zalecane do pracy z dużymi piórami CDC.
Inne materiały autora:


Frąckiewicz - duże mokre


Paszko - made of biots


Wiosenny swap


Sikora - suche chrusty


Frąckiewicz - speyomania