Spotkanie nad Łebą

Autor: Mariusz Wysocki | Dodany: 2004-02-04

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę





W dniach 24-25 stycznia 2004 roku odbyły się I Ogólnopolskie Zawody Muchowe TROĆ ŁEBY 2004 o puchar PREZESA TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ RZEKI ŁEBY.

Terenem zawodów był odcinek rzeki Łeby od miejscowości Lębork do ujścia do jeziora Łebsko. Na miejscu zbiórki w Chocielewku stawiło się 54 zawodników, w tym trzech nestorów polskiego, trociowego wędkarstwa muchowego - Józef Jeleński, Edmund Antropik i Andrzej Zdun. Łeba przywitała nas najniższą tegoroczną temperaturą minus 21 stopni. Rzeką płynęła kra. W takich warunkach złowienie ryby metodą muchową wydawało się niemożliwe. A jednak...























Andrzej Zdun udowodnił, że w niejednej rzece trocie łowił. Na spokojnym zakręcie w okolicach Lęborka wyciąga troć o długości 51 cm. W pierwszym dniu szczęście uśmiechnęło się jeszcze do dwóch zawodników. Krzysztof Kotnis złowił pstrąga potokowego - 38cm, a Kłysik Maciej - 36 cm. Dzień był słoneczny, a temperatura w południe wynosiła minus 11 stopni. Po zawodach wszyscy udali się do bazy, czyli Pałacu Pod Bocianim Gniazdem, w Runowie.

Tu odbył się pokaz sztucznych much publikowanych na portalu Namuche, oraz projekcja filmów pokazujących walkę o swobodny dostęp troci na tarliska przez jez. Łebsko i samo tarło w jednym z dopływów Łeby. Wieczorem rozstrzygnięto też konkurs na najciekawsze i najlepiej wykonane trociowe muchy – wzięli w nim udział prawie wszyscy zawodnicy. Wieczorne spotkanie za przyczyną Józka Jeleńskiego i Jurka Kowalskiego przeciągnęło się niemalże do ranka. Dyskusje o przyszłości polskiej troci i pstrąga, wymiany poglądów o przygotowywaniu i konserwacji naturalnych tarlisk nie miały końca. Mimo, że niektórzy kładli się świtem, ponownie w niedzielę wszyscy stawili się na zbiórce.























Ranek przywitał nas znów arktyczną pogodą. Termometry wskazywały - 20 stopni. W drugim dniu zawodów na lęborskim, miejskim odcinku rzeki Łeby Maciej Tupko z Poznania wyciągnął troć 56 cm, a Borys Błochowiak ze Słupska, poniżej kładki w Chocielewku pstrąga potokowego 44.5 cm. Po wyjęciu ryby Borys w kolejnym rzucie zapiął troć ok. 2 kg, która niestety spięła.

Na zakończenie znów spotkaliśmy się, w Pałacu w Runowie. Po rozdaniu nagród i pucharów wszyscy zawodnicy zrobili zbiórkę do kapelusza, na samochód dla strażników z Towarzystwa Przyjaciół Parsęty. Efekt to 302 zł.

Przez cały czas trwania zawodów panowała miła i sympatyczna atmosfera, a wielkim powodzeniem cieszył się punkt z ciepłymi napojami, pstrągami wędzonymi, oraz smażonymi frytkami.

Obiecujemy sobie, że wszyscy spotkamy się za rok.

Sponsorami zawodów byli: Gospodarstwo Rybackie Anny i Waldemara Nowickich, Farm-Frites, producent mrożonych frytek, Taxon Polska - przedstawiciel Hardy'ego, Greysa, Admirala, sklep wędkarski Red Witka Polakowskiego, Taimen Macieja Wilka, Kuba Chruszczewski, Bogdan Rekowski, Marek Macinski, łowisko Unichowo Tomka Bogdanowicza, Piotr Tomaszczyk, oraz Namuche.pl. .

Wyniki:
1. Maciej Tupko-Poznań
2. Andrzej Zdun - Szczecin
3. Borys Błochowiak - Słupsk
4. Kotnis Krzysztof-Toruń
5. Kłysik Maciej-Toruń
Inne materiały autora:


Wysocki – na zimowego potoka


Żaby bez zaklęć


Banachowski - małe i jeszcze mniejsze streamery


Warda - na małą rzekę


Rzuć okiem na pupę!