Zrozumienie techniki rzutu...

Autor: Lefty Kreh | Dodany: 2003-02-21

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę





Według mnie istnieją dwie przyczyny, dla których większość muszkarzy ma problemy z wykonywaniem rzutów.

Po pierwsze – od stuleci instruktorzy nauczali nowicjuszy, by wykonywali wymach wędziskiem zgodnie z zasadą „tarczy zegara”. Tymczasem zegary służą do odmierzania czasu i nie mają nic wspólnego z rzutami muchówką.
Nie ma w tym słowa przesady – uważam, że trzymanie się zasady „tarczy zegara” jest główną przyczyną, dla której wędkarze mają problemy z opanowaniem techniki podawania przynęty. Mały przykład. „Metoda zegarowa” wymaga, by rozpocząć wyrzut w pozycji kija pomiędzy 9 a 10.



Jest to oczywisty błąd i nieprawda. Nikt nie wykona rzutu, dopóki koniec sznura nie znajdzie się w powietrzu!

Nieważne, która jest godzina – nie odrzucisz sznura, ani do przodu, ani do tyłu, dopóki nie poderwiesz go z wody! To tylko prosty przykład, jak „metoda zegarowa” może zmylić wędkarza.
I po drugie - każdy instruktor naucza swojego własnego stylu rzutów. Jeśli jest on silnym mężczyzną, waży około stu kilogramów i próbuje nauczyć techniki rzutu panią ważącą o połowę mniej, to może jej wpoić nawyki zupełnie nie przystające do jej kondycji fizycznej.

Już dawno temu zdałem sobie sprawę, że potrzebne są pewne ogólne zasady, które umożliwią każdemu muszkarzowi – niezależnie od stosowanego przezeń sprzętu i warunków fizycznych – opanowanie techniki rzutu.

Ulubiona przez większość instruktorów „metoda zegarowa” pozwala przede wszystkim na celne umieszczenie małej suchej muchy w niewielkiej odległości. Ale jeśli wędkarz używa cięższego sprzętu, chce podać przynętę na duży dystans, musi sobie poradzić z wiatrem, lub wykonać kilka rzutów niezbędnych do złowienia pstrąga – opanowanie „metody zegarowej” mu na to nie pozwoli.

Istnieją cztery zasady wykonywania rzutów, które przyswoić musi sobie każdy, by stosować się do nich w każdej zastanej nad wodą sytuacji. Dotyczy to zarówno pierwszego człowieka, który przed wiekami wziął do ręki muchówkę, jak i osoby, która uczyni to w roku 4000. Nie są to moje zasady, lecz podstawowe prawa fizyki, których uczyliście się w szkole.

Jeśli ktoś je zrozumie, wtedy niezależnie od swych predyspozycji fizycznych będzie umiał poradzić sobie w wielu wędkarskich sytuacjach, dysponując różnym sprzętem muchowym.

ZASADY RZUTU MUCHÓWKĄ WEDŁUG LEFTY’EGO


Niezależnie od indywidualnego stylu każdy muszkarz powinien przestrzegać następujących czterech zasad.
1. Musisz poderwać sznur z wody przed wykonaniem rzutu. Oznacza to, że ciężar zestawu musi przejąć na siebie wędzisko. Przed odrzuceniem sznura do tyłu trzeba zwrócić uwagę, by nie dotykał on powierzchni w żadnym punkcie.
2. Kiedy sznur znajduje się w powietrzu, ręka oddająca rzut musi poruszać się coraz szybciej, a następnie raptownie zatrzymać. Manewr ten porównuje się z nadaniem zestawowi odpowiedniej siły wyrzutu, tymczasem chodzi tu o dynamikę. Rzuty siłowe są zwykle nieudane. Im szybciej zostanie wykonany manewr „przyspiesz i zatrzymaj” (speed up and stop), tym szybciej będzie poruszał się sznur. Wielkość pętli (loop) jest ściśle określona przez długość ruchu wędziska w czasie fazy „przyspieszenia i zatrzymania” (speed up and stop).
3. Sznur poleci w kierunku wyznaczonym przez przyspieszającą i zatrzymującą się szczytówkę wędziska. Jeśli w czasie odrzutu sznura szczytówka kija zatrzymuje się w fazie wznoszącej (podnoszącej), sznur poleci prosto. Jeśli szczytówka zatrzyma się w fazie opadającej, powstanie zwis sznura (line sag), który musi zostać usunięty przed wyrzuceniem zestawu do przodu. Przy niemal każdym rzucie do przodu szczytówka muchówki powinna zatrzymać się równolegle lub pod bardzo niewielkim kątem do powierzchni wody.
4. Im większą odległość pokonuje kij podczas rzutu, tym mniejszy może być wysiłek muszkarza. Im krócej odrzucamy wędzisko do tyłu, tym więcej musimy potem włożyć siły, wy wykonać wymach do przodu. Jeśli chcecie umieścić przynętę daleko, rzucacie ciężkimi muchami, pod silny wiatr lub przy wielu rzutach „specjalnych” (nawet przy łowieniu pstrągów), wymach wędziskiem musi być dłuższy. Możliwość dalszego odrzucenia wędziska zapewni wam możliwość oddawania dłuższych rzutów i zaowocuje lepszymi wynikami.

Powyższe cztery zasady musicie znać, żeby opanować podstawy rzutu muchówką. Teraz kilka reguł, które pozwolą wam łowić skuteczniej. Nazywam je „Mini-poradnikiem do lepszego rzucania muchówką”

MINI-PORADNIK DO LEPSZEGO RZUCANIA MUCHÓWKĄ


1. Jeśli jesteś praworęczny, twoja prawa stopa powinna być cofnięta, zaś lewa wysunięta odrobiną do przodu. Leworęczni muszą zająć pozycję odwrotną. Umożliwia to na łatwiejsze ruchy całego ciała do tyłu i do przodu.

2. Zanim rozpoczniesz odrzut wędziska ułóż kciuk na rękojeści wędziska w pozycji przeciwnej do kierunku rzutu. Ręka nie będzie się trzęsła podczas rzutu, a energia będzie lepiej przenoszona do tyłu i do przodu. Poprawi się też dokładność.
























3. W czasie rzutu nie wolno podnosić łokcia. Wyobraźcie sobie, że stoicie przy półce, znajdującej się na wysokości waszego łokcia. Połóżcie go na niej. Pomyślcie, że podczas całego rzutu łokieć ma pozostawać w kontakcie z półką. Kąt odrzutu wędziska uzależniony jest od kata, pod którym zatrzyma się ręka rzucająca (rod hand). Jednak łokcia nie wolno podnosić (odrywać od półki)!

Zdjęcie: Maciek Gorecki



Polskie majówki cz. 1


Reguła - na klenia


Kocielski - na kardynała


Polakowski – broń na uciekiniera


Frąckiewicz - speyomania