Pochwała różnorodności, cz.II

Autor: Jerzy Kowalski | Dodany: 2004-01-28

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę

  1  2  następna   




Skąd się wzięły pstrągi?
Historia ewolucji pstrągów potokowych ginie w pomroce dziejów – szacuje się, że wyodrębnienie w ramach rzędu Salmo ginącej obecnie linii genetycznej pstrąga „marmurowego” (Salmo marmoratus) nastąpiło 1-3 mln lat temu. Zasięg naturalnego występowania pstrągów potokowych obejmuje całą Europę, północno-zachodnią Afrykę po góry Atlas i Azję aż po Jez. Aralskie i Turcję. Większość obszaru Europy poddana była oddziaływaniu zlodowaceń, które wyparły większość gatunków z jej terenu. Ostatnie zlodowacenie ustąpiło 10 - 20 tys. lat temu. Wtedy też nastąpiła wielka wędrówka pstrągów z obszarów południowej Europy i ze zlewiska Wołgi do połączonej wtedy z nimi drogami wodnymi północnej Europy. Ten okres stanowi początek występowania rodzimych populacji pstrągów i ich przystosowania do lokalnych środowisk na obszarze od Islandii i Wysp Brytyjskich na zachodzie, przez obszar położony na północ od Alp, aż po wschodnią Europę.

















Wyniki badań genetycznych i obserwacji wskazują na ewolucyjny, genetyczny charakter tych przystosowań, które obejmują wiele cech w tym zachowania migracyjne i tarłowe, pokrój i wzrost ciała, wiek i rozmiar przystąpienia do pierwszego tarła, dostosowanie do pobieranego pokarmu itp. Wzór genetyczny populacji poszczególnych dorzeczy i zlewni został ukształtowany m.in. w wyniku izolacji poszczególnych populacji. Zwierzęta lądowe wykazują większe możliwości przystosowania i wzbogacania puli genowej, ponieważ nie ograniczają ich warunki terytorialne. Pstrągi nie są w stanie przemieszczać się między dorzeczami.

Dlatego też, aby lepiej zobrazować te przystosowania posłużę się przykładem przystosowań ludzi do różnych środowisk życia. Barwa skóry, kształt nozdrzy, szpary powiek, odporność na niskie lub wysokie temperatury, rozmiary ciała, długość kończyn, enzymatyczne dostosowanie się do przyjmowanych pokarmów, immunologiczna obrona przed chorobami - to najbardziej podstawowe cechy dziedziczone, różniące rodzime populacje ludzkie. Mamy możliwość obserwowania niewielu z tych przystosowań w obecnej dobie masowych migracji ludzi i ich następstw, ale ciągle łatwym do zrozumienia przykładem jest wygląd czarnoskórych, długonogich Masajów o szerokich nozdrzach, podążających za swoimi stadami przez gorące sawanny Afryki. Takimi samymi ludźmi są niscy, krótkonodzy Eskimosi o wąskich nozdrzach i wąskich jak szparki oczach, których niemowlęta ssą surowe żebro foki i raczkują nago w „ciepłym” igloo, w którym panuje temperatura niewiele poniżej zera. To zasób różnych odmian genów zapewnił gatunkowi ludzkiemu możliwości dostosowania do tak skrajnie odmiennych warunków życia i pozwolił zasiedlić całą Ziemię.
Na podstawie badań genomu ludzkiego, zwłaszcza przekazywanego przez pokolenia DNA mitochondrialnego stwierdzono, że pochodzimy od afrykańskiej pramatki, które to dziedzictwo posiadają zarówno Masajowie jak i Eskimosi.

Innym rodzajem przystosowania jest środowiskowa adaptacja do sposobu życia i żywienia, których zmiana może prowadzić do zwiększonego występowania tzw. chorób cywilizacyjnych jak np. u Japończyków, którzy nagle „zamerykanizowali”, czy „zeuropeizowali” swój sposób życia i dietę, co jest uznawane za przyczynę dramatycznego wzrostu częstości występowania u nich nowotworów, choroby wieńcowej, cukrzycy itp.
Jeszcze innym przykładem jest zdziesiątkowanie Indian południowoamerykańskich przez choroby zawleczone tam przez konkwistadorów, przeciw którym rodzima, południowoamerykańska populacja ludzi nie miała wykształconych mechanizmów obronnych.

Może ktoś powiedzieć, że przecież obecnie następuje wielkie pomieszanie ras ludzkich i wszyscy „dają sobie radę” w zmienionych warunkach bytowania. Oczywiście, nawet Masaj może przeżyć w stacji polarnej, ale musi być wyposażony w ogrzewanie, klimatyzację, odpowiednie ubranie, antybiotyki, środki chemiczne, środki techniczne, okulary chroniące oczy przed światłem słonecznym wzmocnionym odbiciem od śniegu i lodu itp. Na pewno nie byłby w stanie „podtrzymać gatunku” w warunkach życia Eskimosów. Również brak przystosowania do bytowania w warunkach dnia i nocy polarnej uniemożliwiłoby długotrwałe przebywanie w „obcym” środowisku wykazując istotność populacyjnego przystosowania do dobrego funkcjonowania w określonych warunkach. Na marginesie warto zauważyć, że ryby tym wyposażeniem technicznym nie dysponują i ich przeżycie w nowych warunkach jest zależne od biologicznych mechanizmów przystosowawczych.

Kolejnym przykładem wrażliwości na obce środowisko jest częstość występowania nowotworów skóry u ludzi rasy białej mieszkających w obszarach o dużym nasłonecznieniu. Ich jedynym ratunkiem jest przebywanie w cieniu, używanie ubrań i kremów z filtrami UV. Tych problemów nie mają rdzenni mieszkańcy tych terenów posiadający odpowiednią, ochronną pigmentację skóry. Na podstawie tych przykładów chciałbym zaprezentować garść informacji o podstawach genetyki.
  1  2  następna   


Warda - na małą rzekę


Wysocki – na zimowego potoka


Rekowski – makrelka, polska mucha


Paszko - zimowe streamerki


Paszko - proste łowienie