Pstrąża kołyska cz. II

Autor: Józef Jeleński | Dodany: 2002-12-31

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę

  1  2  3  4  następna   




2. Ulepszanie warunków tarlisk naturalnych
wybór miejsca, różnicowanie prędkości i głębokości wody, urządzanie ukryć, czyszczenie żwiru, dostarczanie żwiru.


Ulepszanie warunków tarlisk naturalnych to przede wszystkim incydentalna ochrona i czyszczenie żwiru w miejscach, gdzie pstrągi odbywają tarło. Przed tarłem trzeba zatroszczyć się o żwir znanego tarliska i oczyścić go z nadmiaru piasku, mułu, korzeni roślin wodnych, oraz sprawdzić, czy tarlisko jest odpowiednio zabezpieczone przed erozją, ocienione i odpowiednimi ukryciami dla tarlaków. Najodpowiedniejszymi narzędziami do wykonania zadania są grabie i brony, a najodpowiedniejszym dodatkowym materiałem miejscowym głazy i kłody.

Istnienie w jakimś miejscu tarliska naturalnego oznacza zazwyczaj udane tarło w przeszłości. Warunkiem kolejnego, udanego tarła jest zmniejszenie ilości piasku i mułu, co znacząco wpływa na przeżywalność ikry, a tym samym zwiększa ilość naturalnego narybku.

Potok i rzeka, w którym odbywa się naturalne tarło wymaga również bardziej systematycznej ochrony. Wszelkie miejsca możliwej erozji brzegowej powinny być zabezpieczone, także miejsca brodów i pojenia zwierząt. Zwrócić należy uwagę na dukty leśne i rolnicze drogi gruntowe, które są źródłem osadów mineralnych w rzece na równi z poprzednio wymienionymi miejscami. Powinno się ponadto eliminować ścieki komunalne, oraz wszelkie dopływy zawiesin z dróg, budów, kamieniołomów, odsłoniętych placów itp. Warto poświęcić czas i pieniądze na odcięcie znaczących dopływów zawiesin z rowów przydrożnych choćby niewielkimi osadnikami urządzonymi nawet prowizorycznie w dolinie rzecznej i obsadzonymi roślinnością bagienną. Działają one jak opóźniacze dla brudnej deszczówki z dróg, która trafia do rzeki dopiero wtedy, gdy woda dostatecznie wezbrała i jest w stanie odpowiednio ją rozcieńczyć. Również należy zwrócić uwagę na legalne i nielegalne kanalizowanie cieków, polegające na pogłębianiu koryt i odcinanie ich od dolin rzecznych, terenów bagiennych, starorzeczy itp. Zdarza się, że właściciele gruntów pogłębiają koryto rzeki w nurcie i pod brzegiem sąsiada, a uzyskanym materiałem kamiennym wzmacniają skarpę własnego brzegu. Podobnie postępują zarządy wodne, ale te zwykle nie ograniczają się do jednego brzegu rzeki, tylko wyrównują głębokość i szerokość rzeki w całej gminie, a nazywając to melioracją lub walką z powodzią śmiało korzystają z pieniędzy podatników i funduszy ochrony środowiska.

2.1 Wybór miejsca

Logicznie, całość tego przedsięwzięcia powinno się rozpoczynać od źródeł cieków i kontynuować z prądem wody tak, by objąć jak największą część dorzecza, pod warunkiem jednak zagwarantowania dostępu tarlaków do tak chronionego obrębu. Odwrotnie postępować będzie gospodarz obwodu rybackiego położonego w środkowym biegu rzeki: zwróci uwagę przede wszystkim na to, by tarlaki z jego obwodu mogły znaleźć wystarczającą ilość miejsc tarliskowych w dopływach w zasięgu jego gospodarowania lub w samej rzece i konsekwentnie będzie wybiórczo poprawiał przede wszystkim dostępność i jakość tarlisk w swym obwodzie. Problemem może się wtedy stać wybór miejsca, w którym byłoby możliwe lub celowe urządzanie tarliska dla pstrągów.

Najbardziej logiczne jest urządzanie tarlisk na granicy ciągu pstrągów, poniżej nieprzekraczalnej lub trudno przekraczalnej przegrody.

Sama przegroda najczęściej odcina osady piaszczyste i mulaste z odcinka bezpośrednio powyżej, a więc żwir poniżej niej łatwo jest utrzymać w stanie wypłukanym. Woda przelewając się przez przegrodę jest dobrze natleniona, a przesączona pod przegrodą nieco cieplejsza, tak jak źródlana, co dodatkowo skupia uwagę tarlaków i tak nie mogących przedostać się powyżej.

Bardzo dobrymi tarliskami bywają dopływy i młynówki wpadające do rzeki bezpośrednio poniżej nieprzekraczalnych przeszkód.

2.2 Różnicowanie prędkości i głębokości wody

Różnicowanie prędkości i głębokości wody prowadzi do powstania szeregu spokojniejszych głęboczek poprzedzielanych bystrzynami. Każdy garb na końcu głęboczki to miejsce możliwego tarliska, pod warunkiem, że uziarnienie żwiru będzie odpowiednie. W naturalnych warunkach długość sekwencji głęboczka - bystrzyna wynosi około 5 do 9 szerokości rzeki i jeśli chcemy przywrócić w miarę trwale naturalny charakter cieku, podobnie należy wybrać możliwe miejsca bystrzyn, garbów lub głęboczek. W nasłonecznionych ciekach o spadku poniżej 0,3% z dużą ilością roślinności podwodnej najwłaściwsze jest wykonanie koszenia zwykłą kosą w maju corocznie w tych samych miejscach aż do uzyskania zamierzonego efektu. Pozostawia się około 30% kęp roślin przy zewnętrznych brzegach meandrującego cieku (dla ochrony przed erozją), oraz pasy w poprzek rzeki w miejscach zamierzonego garbu. Ponadto, woda na garbach i na zewnętrznych brzegach łuków powinna być nasłoneczniona a głęboczki i łachy żwirowe służące jako tarliska ocienione, co utrudnia zakorzenienie się roślinności wodnej. Stosuje się więc odpowiedni wybór miejsc, obcinanie gałęzi lub celowe nasadzenia wierzb, olch, grabów i dębów. Jeśli szczęście dopisuje, to nawet z najbardziej zapiaszczonych strumieni wysegreguje się po latach nieco żwiru na tarliska. Jeśli nie, to nie pozostaje nic innego niż dostarczyć żwir o odpowiednim uziarnieniu w miejsca w miarę trwałych garbów.
  1  2  3  4  następna   


Rzuć okiem na pupę!


Banachowski - z kozą na szczupaka


Paszko - made of biots


Sikora – małe i mniejsze suche


Paszko - proste łowienie