Górna Austria...

Autor: Włodzimierz Walczak | Dodany: 2002-10-22

wyślij znajomemu   wydrukuj stronę

  1  2  następna   





Rozwijając temat wypraw wędkarskich do Górnej Austrii chciałbym przedstawić rzeki, na których gospodaruje Romantikhotel Forstinger z Schaerding. Położone w pobliżu Niemiec, w bliskim sąsiedztwie Passau, Schaerding jest pięknym, barokowym miasteczkiem. Obok walorów architektonicznych główną, przyciągającą wielu turystów atrakcją są przepływające w pobliżu miasta rzeki i strumienie Antiesen, Osternach, Muehlheimer Ache, Pram i Koesslbach.

Najdłuższy rewir wędkarski stanowi 17 kilometrowy odcinek rzeki Antiesen. Rzeka przedstawiana jest na internetowych stronach hotelu jako nieuregulowana i bardzo urozmaicona, co nie do końca zgodne jest z prawdą. Na długich odcinkach brzegi noszą wyraźne ślady regulacji, a jej bieg zakłócają liczne budowle ( trzy niewielkie elektrownie i jeden młyn dzielące rewir na kilka krótszych odcinków). Mimo to można uznać, że ma dość urozmaicony charakter. Płytsze, szybkie, żwirowo- piaszczyste odcinki przeplatają się ze spowolnieniami wody powyżej spiętrzeń, oraz głębszymi rozlewiskami poniżej stopni wodnych. Miejscami rzeka przepływa przez miejscowości, miejscami przez lasy i zagajniki. Liczne mosty ułatwiają dojazd i parkowanie samochodu. Z mostów można podziwiać zróżnicowany rybostan, na który składają się pstrągi tęczowe i potokowe, klenie, jelce, brzany, świnki, uklejki oraz głowacice. Nie radzę jednak łowić w bezpośrednim ich sąsiedztwie. Ryby rozpuszczone przez dokarmiających turystów bardzo niechętnie atakują muchy. Jeżeli już to raczej mniejsze klenie lub pstrągi.
Ponieważ na rzece obowiązuje zakaz używania streamera, okazy tęczaków poławia się na standardowe nimfy (chruściki i kiełże). Agresywnie prowadzone, wykonane w żółtym lub pomarańczowym odcieniu prawie zawsze są skuteczne. Pstrągi potokowe często żerują przy powierzchni. Reagują praktycznie na każdą suchą muchę wykonaną na haczykach 14 - 16 (ze wskazaniem na kacze pupy, przy czym może się okazać, że tych samych rozmiarów Royal Wulff będzie równie skuteczny). Przyłowem bywają klenie i jelce. Niestety, okazowe klenie, których w Antiesen jest bardzo dużo są niezwykle trudne do złowienia.

Łowiąc na Antiesen warto zainteresować się jej prawym dopływem, Osternach. Rzeka ma ponad 5 km (od ujścia do Antiesen w górę) i stanowi również rewir hotelu Forstinger. Szerokość wynosi średnio 5 m. Jest więc znacznie mniejsza od Antiesen, która przeciętnie ma 15 - 20 m szerokości. Rzeczka mocno meandruje, a jej brzegi porastają drzewa i krzaki. Podejście do wody wymaga dużej ostrożności. Na długą nimfę lub suchą muchę "pod prąd" możemy jednak złowić piękne okazy potokowców lub tęczaków. W obydwu rzekach sporadycznie można spotkać lipienie.

Kolejną rzeką jest Muehlheimer Ache. Przedstawiana jako najpiękniejsza widokowo z pewnością nie powali swoim wyglądem nikogo na kolana. Wyprostowane i wypłycone łożysko, dwa stopnie wodne na niedużym odcinku (3 km), oraz domy w zasięgu wzroku budzą negatywne skojarzenia. Rybostan jest jednak imponujący. Już pierwsze podanie nimf w przegłębienia przy brzegach może dostarczyć silnych wrażeń. Jeżeli wyjedziemy z hotelu wystarczająco wcześnie, mamy szansę zająć miejscówki powyżej stopni wodnych.
Oprócz pstrągów tęczowych i potokowych w Muehlheimer Ache można złowić lipienia oraz brzanę. Pięknie walczące okazy tej ryby, o długości ponad 60 cm dobrze sprawdzą wytrzymałość naszego sprzętu. Cała rzeka o szerokości 20 - 25 m jest łatwo dostępna do brodzenia. Po deszczu czyści się bardzo szybko i w złą pogodę doskonale nadaje się do łowienia.

  1  2  następna   


Kocielski - na kardynała


Białoń - kiełże!


Rekowski – makrelka, polska mucha


Banachowski - małe i jeszcze mniejsze streamery


Whillock - po prostu szaleństwo!