• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

Zarybienia czy warto i co dają, co lepsze ikra czy selekt

Zarybić jest prosto.

Artykuł to zebrany materiał podczas dyskusji z FFF zapoczątkowany przez mnie odnośnie tego, czy ryby hodowlane to antidotum na brak ryb z naturalnego rozrodu.

W dużej mierze są to informacje podane w poniższym materiale od Macieja Wilka.

Doprowadzić do tego, by w rzece powstała populacja zdolna do samodzielnego rozrodu, jest bardzo, bardzo trudno i w polskich warunkach – gdzie stada tarłowe ciągnięte w hodowli od 30–50 lat (i dłużej) – w praktyce niemal nierealne. Tak przynajmiej wynikało by z badań do których linki podaję.

Zarybienia rybami z hodowli są po prostu nieskuteczne, niezależnie od tego, czy używa się ikry, wylęgu/narybku czy nawet tarlaków. Ikra, wylęg, narybek czy nawet tarlaki – forma nie odwraca biologii i genetyki, literatura w temacie zarybienia łososiowatymi jest bardzo bogata oparta o badania naukowe
jak znakowanie narybku, założenia badawcze, badania genetyczne populacji.

pozdr Maciej

Tu takie ogólne zestawienie - Skutki zarybienia stadami hodowanym w ośrodkach

Porównanie:
• ryby dzikie (pochodzące z naturalnego tarła)
Punkt odniesienia (100%). Najwyższa skuteczność tarła oraz najlepszy sukces rozrodczy w swojej rzece.
• Ryby hodowlane – pierwsze pokolenie od dzikich tarlaków, ale odchowane w hodowli Już po jednym cyklu chowu pojawia się „udomowienie” (selekcja na cechy dobre w hodowli, słabsze w naturze).
Orientacyjny spadek przystępowania do tarła: ok. 20–40% względem ryb dzikich (różnie w zależności od rzeki i programu).
• Ryby hodowlane wielopokoleniowe (co najmniej 2 pokolenia w hodowli) Spadek kumuluje się z każdym pokoleniem.
Reguła praktyczna z badań na łososiowatych: około ~40% mniej przystępujących do tarła na każde kolejne pokolenie hodowli (w naturze, względem dzikich).
Przykładowo:
• 2. pokolenie w hodowli: ~60–70% niższe niż dzikie
• 3. pokolenie w hodowli: ~75–85% niższe niż dzikie.
Dodatkowo większe ryzyko gorszej kondycji, słabszej nawigacji do tarlisk i niższego sukcesu
rozrodczego.

To nie wszystko co złe:

 

Efekt Rymana–Laikre występuje, gdy duża część narybku pochodzi od nielicznej grupy rodziców, przez co realnie maleje efektywna liczebność rozrodcza, choć całkowita liczba ryb może rosnąć. Nierówny wkład rodzin sprawia, że kilka linii genetycznych dominuje, a inne zanikają, co przyspiesza dryf genetyczny. W krótkim czasie prowadzi to do utraty różnorodności i wzrostu ryzyka chowu wsobnego. Populacja staje się mniej elastyczna wobec zmian środowiskowych i chorób, a jej
rekrutacja (dopływ młodych do stada tarłowego) słabnie w kolejnych latach. Paradoks polega na tym, że wizualnie ryb bywa więcej, ale „siła genetyczna” populacji spada.
Im mniejsza liczba rodziców użytych do zarybień i im większe różnice między rodzinami, tym efekt jest silniejszy. Najbardziej narażone są wody, gdzie zarybienia dominują nad naturalnym tarłem i gdzie w hodowli powtarza się te same pary rodzicielskie.

____

Literatura i linki do niej - jak kogoś interesuje zachęcam:

Araki H., Berejikian B.A., Ford M.J., Blouin M.S. (2007). Genetic effects of captive breeding cause a
rapid, cumulative fitness decline in the wild. PNAS.
https://www.zoology.ubc.ca/~etaylor/524www/Araki%20et%20al%202007.pdf

zoology.ubc.ca

Christie M.R., Marine M.L., French R.A., Blouin M.S. (2012). Genetic adaptation to captivity can occur
in a single generation. PNAS.
https://www.pnas.org/doi/pdf/10.1073/pnas.1111073109

PNAS

Ryman N., Laikre L. (1991). Effects of Supportive Breeding on the Genetically Effective Population
Size. Conservation Biology.
https://www.jstor.org/stable/2385902

JSTOR

Environment Agency (UK) (2007). Genetic impacts of stocking on indigenous brown trout populations.
Raport przeglądowy.
https://assets.publishing.service.gov.uk/media/5a7cbe9eed915d6822362494/scho0707bmzi-e-e.pdf

Rząd Wielkiej Brytanii

Christie M.R., Marine M.L., French R.A., Waples R.S., Blouin M.S. (2012). Effective size of a wild
salmonid population is greatly reduced by hatchery supplementation. Heredity.
https://www.nature.com/articles/hdy201239.pdf

Nature

Araki H., Waples R.S., Ardren W.R., Cooper B., Blouin M.S. (2007). Effective population size of
steelhead trout: influence of variance in reproductive success. (Hood River program – materiały).
https://www.streamnet.org/app/hsrg/docs/Araki%20et%20al.%202007%20Ne%20Steelhead.pdf

StreamNet

Waples R.S., Do C. (1995). Supportive Breeding and Variance Effective Population Size: differences
between Ne(inbreeding) and Ne(variance). Conservation Biology.
https://conbio.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1046/j.1523-1739.1995.09061619.x

conbio.onlinelibrary.wiley.com

Araki H., Ardren W.R., Olsen E., et al. (2007). Reproductive Success of Captive-Bred Steelhead Trout
in the Wild. Conservation Biology.
https://conbio.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/j.1523-1739.2006.00564.x

conbio.onlinelibrary.wiley.com

Hood River Steelhead Genetics Study – raport techniczny (2006). Relative Reproductive Success of
Hatchery and Wild Steelhead.
https://digital.library.unt.edu/ark%3A/67531/metadc928579/m2/1/high_res_d/963019.pdf

UNT Digital Library

Przegląd i bibliografia lab. Christie (ułatwia dostęp do pełnych PDF obu prac z 2012 r.).
https://www.christielab.com/publications

Christie Lab

Przegląd europejski (nowszy przykład o introgressji u Salmo trutta):
Pujolar J.M. et al. (2023). Science of the Total Environment – regional environmental and climatic
concerns on preserving native gene pools; o skutkach uwalniania atlantyckich linii do basenu Morza
Śródziemnego.
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0048969722078421

___
Ryman N., Laikre L. (1991). Effects of Supportive Breeding on the Genetically Effective Population
Size. Conservation Biology.
https://www.researchgate.net/profile/Linda-
Laikre/publication/227980235_Effects_of_Supportive_Breeding_on_the_Genetically_Effective_Populati
on_Size/links/572b3e5708aef7c7e2c6ace5/Effects-of-Supportive-Breeding-on-the-Genetically-
Effective-Population-Size.pdf

ResearchGate

Waples R.S., Do C. (1995). Supportive Breeding and Variance Effective Population Size. Conservation
Biology.
https://conbio.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1046/j.1523-1739.1995.09061619.x

conbio.onlinelibrary.wiley.com

Waples R.S., Hindar K., Karlsson S., Hard J.J. (2016). Evaluating the Ryman–Laikre effect for marine
stock enhancement and aquaculture. Current Zoology.
https://academic.oup.com/cz/article/62/6/617/2745828

OUP Academic

(otwarta kopia PDF: https://www.researchgate.net/profile/Jeffrey-
Hard/publication/302877016_Evaluating_the_Ryman-
Laikre_effect_for_marine_stock_enhancement_and_aquaculture/links/57323c5408ae298602da34a5/E
valuating-the-Ryman-Laikre-effect-for-marine-stock-enhancement-and-aquaculture.pdf
)
ResearchGate

Christie M.R., Marine M.L., French R.A., Blouin M.S. (2012). Effective size of a wild salmonid
population is greatly reduced by hatchery supplementation. Heredity.
https://www.nature.com/articles/hdy201239.pdf

Nature

(streszczenie/pełny tekst alternatywnie: https://europepmc.org/articles/PMC3464026/
)
europepmc.org

NOAA Technical Memorandum – Evaluating the Ryman–Laikre effect for marine stock enhancement
and aquaculture (zwięzłe wyjaśnienie pojęcia).
https://repository.library.noaa.gov/view/noaa/24265/noaa_24265_DS1.pdf

repository.library.noaa.gov

Laikre L. i in. (2010). Compromising genetic diversity in the wild: unmonitored large-scale release of
plants and animals. Trends in Ecology & Evolution.
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0169534710001527

ScienceDirect

(otwarta wersja: https://digitalcommons.unl.edu/usdeptcommercepub/483/

 

 

Sprawa jest bardziej złożona niż prosta teza o „70 latach złej gospodarki”.

Zarybienia karpackich dopływów Wisły zaczęły się już w XIX w., ale były to ilości symboliczne (rzędu kilku tysięcy sztuk wylęgu na rzekę). Podobnie do lat 60.: zarybiano, lecz dawki były tak małe, że nie zmieniały zasadniczo struktury lokalnych populacji pstrąga. Nawet później, po rozpowszechnieniu zarybień narybkiem jesiennym, wpływ na dzikie populacje rósł, ale wciąż nie był dominujący — zwłaszcza gdy materiał pochodził ze stad tarłowych sprzed lub tuż po wojnie, w zasadzie nie przystępowały do tarła.

Ryby z hodowli szybko się udomawiają — nawet jeśli pochodzą od dzikich rodziców. Już na etapie podchowu w stawach wytwarzają cechy korzystne w hodowli (tolerancja dużych zagęszczeń, szybka regeneracja uszkodzeń), a tracą cechy kluczowe w naturze (ostrożność, „nawigacja” do tarlisk, kondycja w zmiennych warunkach). Zajmują stanowiska, ale nie zastępują rozrodczo miejscowych populacji. To jest i w literaturze, i w praktyce (m.in. doświadczenia Krosna, potwierdzały że stado dzikie jest bardzo trudne do prowadzenia, wraz z kolejnymi pokoleniami przystosowanie do hodowli wzrasta)

Moim zdaniem punkt zwrotny przyszedł wraz z zarybieniami obligatoryjnymi i nowymi operatami: duże dawki narybku (wiosennego/jesiennego), często wpuszczanego w potoki tarłowe. Efekt był dwojaki:
• Wypychanie ryb miejscowych z kluczowych siedlisk,
• Słaby wkład rozrodczy ryb hodowlanych (udomowionych przez dziesięciolecia), które zajmują miejsca, lecz nie odbudowują dzikiej rekrutacji.
W którymś momencie najpewniej doszło do załamania naturalnych populacji, a kontynuowane, małoefektywne zarybienia nie miały już jak odtworzyć starej struktury.

 

Wniosek
Nie widzę prostego wyjścia z tej równi pochyłej.
Zarybianie w oparciu o dzikie tarlaki pstrąga jest na południu Polski praktycznie nierealne. Ryby naprawdę dzikie w klasach 40–50 cm to pojedyncze sztuki na tle populacji; z pstrąga ~25 cm nie pozyskasz sensownej ikry. „Ciągnięcie” tarlaków z małych, dzikich ryb na większą skalę nie działa. Do tego dochodzi lokalność populacji — przenoszenie między rzekami wcale nie musi pomagać, często wręcz szkodzi.
Wniosek z tego jest brutalny: prowadzenie lokalnych stad tarłowych dla każdej rzeki byłoby kosztowo kosmiczne i praktycznie niewykonalne. W najlepszym razie można myśleć o materiale z genetycznie podobnych populacji, ale to półśrodek. Jak „podnieść wydajność” dzikich populacji masowym zarybianiem?
Szczerze — nie wiem. Wszystko wskazuje, że im więcej „uśredniającego” zarybiania, tym szybciej wycinamy rzadkie, cenne warianty i tym słabsza staje się cała populacja.
Jedyne, co widzę: za wszelką cenę chronić lokalne potoki, w których pstrągi trzymają się naturalnie — nie zarybiać ich w ogóle, liczyć, że z czasem same wejdą i rozleją się po rzece głównej, oraz chronić je w najszerszym znaczeniu tego słowa: bez połowów i bez ich niszczenia przez meliorantów czy inne ingerencje.

o mnie
Inne artykuły autora