Napisane przez Jarosław Zych.
...Szczypce służą głównie do trzymania pióra podczas nakręcania z niego jeżynki. Takie jest założenie. W rzeczywistości okazują się niezastąpione w ogromnej ilości sytuacji. Pomagają nawijać wszelkie krótkie odcinki materiałów na trzonek haczyka. Wystarczy wymienić: quille, biotsy, promienie kondora itp...
Czytaj dalej
Napisane przez Jarosław Zych.
...Oferta handlowa jest tu ogromna, ponadto wędkarze, czy to z niewiedzy, czy z oszczędności, adaptują do warsztatu muchowego nożyczki kosmetyczne, fryzjerskie i różne inne. Nie tędy droga. Nawet najlepsze i najdroższe nożyczki oferowane przez prestiżowe sklepy wędkarskie czy salony kosmetyczne, nie umywają się do nożyczek chirurgicznych, kupionych w sklepie ze sprzętem medycznym!...
Czytaj dalej
Napisane przez Jarosław Zych.
... Popularnego March Browna zna każdy wędkarz muchowy. Każdy chyba też marzy, by w ciepłe marcowe lub kwietniowe południe zobaczyć duże, brązowawe jętki, które ogrzane wiosennym słońcem kuszą wygłodniałe po tarle pstrągi. Te latające zwiastuny wiosny, stanowiące pierwowzór March Browna to jętki z rodzaju Rhithrogena, dokładnie R. germanica....
Czytaj dalej
Napisane przez Jarosław Zych.
...W swoim warsztacie używam wymiennie różnych typów imadeł. Na przykład, kiedy zamierzam porobić „tuby” biorę krzywkowe lub specjalistyczne tubowe, by kręcić standardowe muszki suche, mokre, nimfy, streamery sięgam po samozaciski. Ich również używam do much łososiowych i wykonywania różnych tricków...
Czytaj dalej
Napisane przez Jarosław Zych.
...Imadło, szczypce, nożyczki i jakiś szpikulec wielu wędkarzom całkowicie wystarcza do zapełnienia pudełka łownymi muszkami na cały sezon. Kiedy jednak ktoś zapragnie poważnie zająć się wykonywaniem much i samo wiązanie zafascynuje go równie mocno jak łowienie, wtedy jego warsztat musi ulec zmianom...
Czytaj dalej
Napisane przez Paul Schmookler & Ingrid Sils.
...W książce „The Salmon Fly” (1895) George Kelson pisze: „Bażant złocisty nie ma sobie równych. Zyskał wielką popularność wśród twórców much, przede wszystkim ze względu na kołnierz. Jest on bardzo ceniony i cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Dużym wzięciem cieszą się pióra z grzbietu występujące w różnych standardowych wariantach barwnych. Nie trzeba także przypominać Czytelnikowi, iż również pióra z ogona nie mają sobie równych.”
Czytaj dalej
Napisane przez Tomek Reguła Lipion.
...Przeprowadziłem wiele prób z różnymi materiałami, niestety żaden nie spełniał moich oczekiwań. Pewnego razu zmieniałem kość pamięci w moim komputerze. Kość opakowana była w delikatną pochewkę z jakiejś mikropęcherzykowej pianki... i jak w ,,Pomysłowym Dobromirze” olśniło mnie! Pianka!!! To było to!!!...
Czytaj dalej
Napisane przez Bogdan Rekowski.
...potoczna nazwa to „sprane majty” lub „gaciówa”. Muszka zawdzięcza ją kolorowi, który niegdyś przypominał spraną, milanezową damską bieliznę...
Czytaj dalej
Napisane przez Joanna Schaller.
...Wykonuję je w wszelkich wariantach kolorystycznych i różnych wielkościach. Najczęściej jest to numer 16, naturalne CDC, ogonek i jeżynka brązowe lub jarzębate. Tułów popielaty, najczęściej z promieni pióra (kondor, czapla, krzyżówka). Robię też znacznie większe muchy, którymi imituję duże jętki, jak majówki czy dunajcowe, szare sierpniówki...
Czytaj dalej