• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

Sztuczne muszki i włosy stosowane przez Indian w Ameryce Północnej do połowu pstrągó

            Jednym z najciekawszych wątków w historii sztucznej muszki w świecie jest stosowanie muszek i sztucznych przynęt wykonanych z włosów przez Indian w Ameryce Północnej.

  Jednym z najciekawszych wątków w historii sztucznej muszki w świecie jest stosowanie muszek i sztucznych przynęt wykonanych z włosów przez Indian w Ameryce Północnej.

Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie znanych mi informacji w tym względzie oraz próba ich syntezy, choć jestem pewien, że w literaturze znajdę jeszcze dalsze zapisy. O ile mi wiadomo, w literaturze etnograficznej Kroeber i Barret (1960: 88), bodajże jako pierwsi, podjęli się próby podsumowania tej metody połowu, choć uczynili to w sposób pobieżny i daleki od wyczerpania tematu.

Opisy metody w kolejności chronologicznej

* Ross (1849: 132-133) podał opis Indianina przygotowującego się do połowu ryb: „W tym celu wędkarz odciął kawałek swojej skórzanej koszuli, wielkości małego grochu. Następnie wyrwał dwa lub trzy włosy z ogona konia na linkę, przywiązał kawałek skóry do jej końca, zamiast haczyka lub muszki. Tak przygotowany wszedł trochę w rzekę, usiadł na kamieniu, i zaczął wyrzucać na brzeg małe ryby, 3 lub 4 cale długie, tak szybko jak chciał. [...] To wszystko działo się w ciągu kilku minut. [...] Kiedy ryby pochwyciły kawałek mokrej skóry, lub przynęty, ich zęby zaplątały się w nią, dając w ten sposób wystarczającą ilość czasu na wyjęcie ich na brzeg, co dla nas było nowym sposobem wędkarskim”.

* Nomland (1935): „’haczyki’ na pstrągi z pętli z włosów ludzkich owiniętych wokół palca; w środku związane sznurkiem z kosaćca; użyte jak muszka na powierzchni wody; zęby pstrąga zaplątują się we włosy; ryba łatwo podniesiona z wody”.

* Driver (1936: 184): pstrągi „łowiono przywiązując pasikonika do końca włosów, przymocowanych z kolei do linki doczepionej do kija o długości 3-4 stóp. Pstrąg połykał przynętę, a włosy zaplątały się w jego zęby”.

* Gifford i Klimek (1936): łowiono na muszkę z włosów myszy, ale nie zarzucaną, lecz spływającą na wodzie - „drżącą i wibrującą”. Wymienili też przynętę z włosów do łowienia pstrągów.

* Gifford i Kroeber (1937: 165): „sztuczna muszka z piór kaczki i włosów myszy; ‘haczyk’ z włosów do wyciągania [ang. jerking – za pomocą linki zaplątanej w zęby] pstrągów”.

* Driver (1937): „muszka z włosów sarny”, ale według jego informatora Indianina była to współczesna przynęta. Ponadto wykazał „linkę z włosów na pstrągi” do wyciągania ryb.

-21-

* Barnett (1937): „haczyk z włosów do wyciągania pstrągów” i „krótkie pasma włosów związane razem na końcach uzbrojone w przynętę”.

* Driver (1939): „linka lub kulka z włosów dla wyciągania pstrągów” – z przynętą, „kiedy wędkarz poczuł branie pociągał za linkę, a włosy złapały pstrąga za pysk, i wyrzucił go na brzeg”, „kulka z włókien roślinnych dla wyciągania pstrągów”, „muszka z włosów doczepiona do haczyka” i „włosy ludzkie owinięte wokół haczyka by go ukryć”.

* Gifford (1939): „pstrągi łowiono na wędzisko i linkę z włókien rośliny kosaćca. Linka była zakończona pętlą z ludzkich włosów (nie haczykiem), w której był zamocowany wodny robak (prawdopodobnie chruścik), zwany shish, lub inny zwany shishe; oba żyły na kamieniach w strumieniu. Pierwszy z nich wygląda jak patyczek, drugi ma małe kawałeczki kamyków przyczepione do domku. Metoda połowu przypominała połów na sztuczną muszkę. Zarzucano linkę, a gdy pstrąg pochwycił przynętę, natychmiast go wyciągano na brzeg, dzięki temu, że włosy ludzkie złapały jego zęby. Duże pstrągi były łatwiejsze do złowienia niż małe. Na pętlę z nici innych niż włosów ludzkich rzadko łowiono pstrągi, ale na włosy ludzkie łatwo dały się złowić”.

* Essene (1942: 6): „linka z włosów lub kulka do wyciągania pstrągów”.

* Chard (1953): „pstrągi łowiono wędziskiem i linką z włosem i przynętą na końcu (włosy zaplątywały się w zęby ryby)”.

Do powyższych informację dodam jedną własną. W czerwcu 2001 r. w Finlandii miałem przyjemność odbyć dłuższą rozmowę z wodzem Gary Harrisonem (miał wówczas 43 lata) z Chickaloon na Alasce, uczestniczącym wtedy w konferencji międzynarodowej. Oczywiście rozmowa szybko zeszła na temat tradycyjnych metod połowu ryb przez Indian w Ameryce Północnej. Wódz potwierdził znajomość połowu pstrągów przy użyciu włosów z głowy. Jako dziecko łowił tą metodą pstrągi do 30 cm długości, bo wówczas haczyki były niedostępne wśród Indian. Obecnie metoda poszła w zapomnienie, z uwagi na podaż haczyków, znacznie łatwiejszych w użyciu.

Warto jeszcze odnotować fragmenty kilku prac. Pierwszy jest u Darwina (1920: 203). W relacji z podróży po Ziemi Ognistej zapisał, że kobiety „siedzą cierpliwie w swoich kanoe, i na linkę z włosów z przynętą, bez haczyka, wyciągają małe rybki”. Trudno jest ocenić, czy chodzi o tę samą przynętę, co u Indian w północnej części kontynentu. Jest to jednak prawdopodobne, gdyż taka metoda połowu od dawna jest znana na Polinezji. U Leacha i in. (1984) bowiem czytamy: „Specjalne przynęty są robione przez dokładne owinięcie nicią mocnej pajęczyny, pochodzącej z pająka bananowego, przynęty zrobionej z krótkiego kawałka miękkich włókien kory rośliny ape[1], które są bardzo mocne. Te przynęty przymocowuje się do sznura ciągniętego między dwoma łodziami, lub maczane w wodzie przy użyciu latawca. Ryba chwyta przynętę a pajęczyna zaplątuje się w jej liczne ostre zęby. Silne włókna rośliny ape także zaplątują się w zęby, umożliwiając łatwe wyciągnięcie ryby”.

Drugi fragment jest u Charernphola (1951) i dotyczy Tajlandii: „zamiast haczyków używają pęczków nici jedwabnej o długości 8 cm, przywiązanych do przyponu. Małe kawałki rybiego mięsa są użyte jako przynęta, która jest przywiązana tuż powyżej chwastu jedwabnego. Linkę umieszcza się w poprzek nurtu w wodach wysłodzonych lub w ujściu rzeki. Najpierw ustawia się drewniane kije a potem przywiązuje się do nich linkę. Główna

-22-

linka jest tak rozłożona, że tylko dotyka powierzchni wody.  Ryby próbujące pochwycić przynętę zostają złapane przez zaplątanie się zębów w nić jedwabną”.

Komentarz

Dotychczasowe informacje pozwalają na ustalenie następujących rodzajów przynęt wykorzystujących włosy w swej konstrukcji

1. Pęczek włosów dowiązany do końca linki. W tym przypadku włosy pełniły funkcję zarówno przynęty, jak i haczyka. Czasem zamiast włosów stosowano kawałek skóry (zapewne cienkiej) lub włókna roślin. Z zasady przynętę prowadzono na powierzchni wody.

2. Pęczek włosów owinięty wokół przynęty naturalnej. W tym przypadku włosy pełniły funkcję haczyka. Przynętą był owad lub inny bezkręgowiec, np. pasikonik lub chruścik

3. Pęczek włosów owinięty wokół haczyka. W tym przypadku włosy pełniły funkcję przynęty.

Ponadto stosowano sztuczne muszki z włosów myszy i sarny, a także z piór kaczek. Te przynęty zapewne również prowadzono na powierzchni wody.

Warto zwrócić uwagę, że stosowano głównie włosy ludzkie. Wynikało to z faktu, że są odpowiedniej długości i wystarczająco mocne.

Łowiono raczej niewielkie ryby. Ross wspomniał o rybach długości 7.5-10 cm. Wódz Garrison wskazał na 30 cm jako górną granicę, z uwagi na masę ryby i trudność w wyholowaniu większej przy dostępnym sprzęcie. Uwaga Gifforda (1939), że łatwiej było złowić większe pstrągi, z uwagi na posiadanie większych zębów, wskazuje na ryby o długości około 15-30 cm.

Sama metoda połowu na pęczek włosów jest zapewne stara. Przemawia za tym jej prostota oraz szeroka znajomość na terenie Ameryki Północnej i Południowej. Zresztą podobna przynęta jest od dawna znana na wyspach Polinezji. Do końca ogona latawca doczepiano pęczek pajęczyny, który dotykając wody prowokował atak ze strony ryb drapieżnych. Ich zęby zaplątywały się w pajęczynę. Cytowany wyżej zapis dotyczący Tajlandii wskazuje na dostosowanie metody do lokalnych warunków (np. użycie pęczka nici jedwabnej).

Z informacji, które otrzymałem od wodza Harrisona wynika, że metoda poszła w zapomnienie mniej więcej w latach 60. i 70. XX w. Wyparły ją haczyki metalowe. Jednakże i dzisiaj może się przytrafić wędkarzowi przygoda złowienia pstrąga na żyłkę zaplątaną w zęby, co zdarzyło się Zbyszkowi Kawalcowi (zob. P&L nr 21).

Literatura cytowana:

Barnett H.G. 1937. Culture elements distributions. VII. University of California, Anthropological Records, 1(3): 155-204.

Chard C. 1953. Ethnographic material culture of the Napa region. W: Heizer R.F. (wyd.). The Archaeology of the Napa region. University of California, Anthropological Records, 12(6): 244-246.

Charernphol S. 1951. Indigenous marine fishing gear of Thailand. Proceedings, Indo-Pacific Fisheries Council II/III: 99-125.

Darwin C. 1920 (wyd. VI). Journal of researches into the geology & natural history of the various countries visited during the voyage of H.M.S. Beagle round the world. London.

Driver H.E. 1936. Wappo ethnography. University of California Publication in American Archaeology and Ethnology. 36(3): 179-220.

-23-

Driver H.E. 1937. Culture elements distributions. VI. University of California, Anthropological Records, 1(2): 53-154.

Driver H.E. 1939. Culture elements distributions. X. University of California, Anthropological Records, 1(6): 297-433.

Essene F. 1942. Culture elements distributions. XXI. University of California, Anthropological Records, 8(1): 1-97.

Gifford E.W. 1939. The coast Yuki. Anthropos, 34: 292-375.

Gifford E.W, Klimek S. 1936. Culture elements distributions. II. University of California Publication in American Archaeology and Ethnology, 37(2): 71-100.

Gifford E.W., Kroeber A.L. 1937. Culture elements distributions. IV. University of California Publication in American Archaeology and Ethnology, 37(4): 117-254.

Kroeber A.L., Barret S.A. 1960. Fishing among the Indians of Northwestern California. University of California, Anthropological Records 21(1).

Leach B.F., Intoh M., Smith I.W.G. 1984. Fishing, turtle hunting, and mammal exploitation at Fa’ahia, Huahine, French Polynesia. Journal de la Société des Océanists, 40(79): 183-197.

Liversidge A. 1921. Vanishing customs in the Fiji Islands. Man, 81: 133-136.

Nomland G.A. 1935. Sinkyone notes. University of California Publication in American Archaeology and Ethnology, 36(2): 149-178.

Ross A. 1849. Adventures of the first settlers on the Oregon or Columbia river. London

 

[1] Angielska nazwa ape obejmuje niektóre rośliny z rodziny obrazkowatych (Araceae), pospolite na wyspach Polinezji.



o mnie
Studiował na Uniwersytecie Sophia(ang.) w Tokio (1975–1976) i w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1976–1980). W 2004 obronił na SGH napisany pod kierunkiem Bogdana Grzelońskiego doktorat Gospodarcze i społeczne znaczenie ryb w Polsce od X do XIX w.[2] W latach 1988–1992 pracował w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie, a w latach 1997–2001 i 2005–2009 w Ambasadzie RP w Helsinkach, w tym jako chargé d’affaires w 2007. Hobbystycznie zajmuje się wędkarstwem muchowym. Jest sekretarzem na Polskę brytyjskiego Stowarzyszenia Lipienia (Grayling Society), otrzymując w 2014 doroczną honorową nagrodę Broughton Trophy za wkład w działalność organizacji. Pełnił funkcję tzw. Organizatora Międzynarodowego (International Organizer) Mistrzostw Europy FIPS-Mouche w wędkarstwie muchowym w 2005 w Lesku,
Inne artykuły autora